Newsy
Newsy r.2004-2005
Newsy r.2005-2014
Redakcja


Śpiewnik
Wywiady
Konkurs
Vlepki
Tapety
Galeria


Informacje
Zasłużeni
Zarząd
Historia
45-lecie TĘCZY
WYBORY 2009
WYBORY 2013
II Memoriał
Stadion
GALERIA


O trenerze
Kadra
Transfery
Terminarz i wyniki
Tabela
STARA Galeria
Filmy
Archiwum


O trenerze
Kadra
Terminarz i wyniki
Tabela
STARA Galeria
Archiwum


Archiwum


O trenerze
Kadra
Terminarz i wyniki
Tabela
Archiwum


Trenerzy starszych
Kadra starszych
Wyniki i tabela starszych
Trener młodszych
Kadra młodszych
Wyniki i tabela młodszych
Archiwum


Trenerzy
Kadra
Wyniki i tabela

















Ostatni piłkarski weekend sezonu

Tym razem dobrze znany już cykl zapowiedzi meczowych "piłkarski weekend" jest trochę na wyrost bo dotyczy tylko jednego dnia. Przypomnijmy, że w poprzednim tygodniu seniorzy wygrywając z Gościeradowem zapewnili sobie na 100% utrzymanie w "A" klasie a w Milejowie trzeci i zarazem ostatni turniej zagrali podopieczni Norberta Rabaniuka, a więc zespół żaków TĘCZY Kraśnik. Jest tu jednak pewna nieścisłość bo tak samo jak w przypadku orlików starszych i orlików młodszych LZPN powinien zorganizować turniej finałowy. Ponadto w turnieju finałowym żaków powinna zagrać TĘCZA Kraśnik a jak na razie organizator turnieju milczy (także na nasze pytania odnośnie tego finałowego turnieju).

Wygląda więc na to, że ostatnim akcentem TĘCZY Kraśnik w tym sezonie będzie mecz naszych juniorów. W ramach 26 kolejki juniorzy TĘCZY Kraśnik zmierzą się na własnym stadionie z czerwoną latarnia ligi czyli Perłą Rudnik. Spotkanie zostanie rozegrano w sobotę (17 czerwca) o godzinie 10:30. Przypomnijmy, że w ostatnich dwóch tygodniach nasza drużyna w końcu zaczęła punktować, bo dwa tygodnie temu na własnym stadionie wywalczyli pierwszy punkt w rundzie wiosennej, a tydzień temu pokonali na wyjeździe Płomień Trzydnik...i oby to sobotnie zakończenie sezonu było równe udane - na to liczymy Panowie i trzymamy kciuki !

Dodał: Adi, dnia 15.06.2017 , 23:36

Tęcza Kraśnik - GKS Gościeradów 2-0 (1-0)

Strzelcy bramek:

1:0 Tęcza 8' (rzut karny)
2:0 Wójcik 89'

W 5 minucie rzutu karny wykonywany przez zawodnika z Gościeradowa obronił Czarek Andruszak. GKS Gościeradów do tego spotkania przystąpił w 10-osobowym składzie.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć że po raz trzeci w tym sezonie (i niestety ostatni) autorem pomeczowej relacji jest "przedstawiciel kibiców TĘCZY Kraśnik" a więc innymi słowy.."głosem kibiców TĘCZY" po raz trzeci..tym razem "na tapecie" mecz TĘCZA - GKS Gościeradów - zaczynamy!

B – klasowe klimaty
W niedzielę (11 czerwca) o godzinie 17:30 ostatnią kolejkę rozgrywały wszystkie drużyny grupy I lubelskiej "serie "A"". Na stadionie Melanż Park w Kraśniku spotkały się drużyna gospodarzy LKS Tęcza Kraśnik oraz ekipa GKSu Gościeradów.
Stawką meczu było zachowanie ligowego bytu na siódmym poziomie rozgrywek piłkarskich w naszym województwie. Nie brakowało również innych podtekstów ale o tym w trakcie meczowej relacji.
Obie drużyny miały przysłowiowy nóż na gardle, bo zarówno jednym jak i drugim groziła relegacja do ostatniej ligi (ostatniej..przynajmniej jeśli chodzi o województwo lubelskie). Należy jednak dodać że TĘCZOWCY w najgorszym przypadku skazani byli na baraże, a ich przeciwnicy na bezpośredni spadek - innymi słowy - drużyny "miały o co grać" mimo że dla obu był to ostatni mecz sezonu. Kraśnicka Tęcza przystąpiła do meczu osłabiona brakiem 3 ważnych ogniw – Marcina Chrzanowskiego, Roberta Janiszewskiego oraz pauzującego za kartki Ernesta Laskowskiego. Natomiast drużyna gości przyjechała na ten mecz...tylko w 10-osobowym składzie co już samo w sobie było dziwne, gdyż w przypadku zwycięstwa Gościeradów zachowywał "A" klasowy byt. Jednak widocznie w Gościeradowie nie wszyscy wierzyli w happy end i stwierdzili że bezsensu jest marnować niedziele. Na szczęście jednak nie był to nasz problem. Sięgając pamięcią wstecz, zawodnicy z Kraśnika pamiętali o sytuacji kiedy to Gościeradowianie walnie przyczynili się do relegacji naszej drużyny i dlatego nie mogło być mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej. Nasi zawodnicy zapowiadali że zrobią wszystko aby ograć drużynę GKSu. W pierwszym fragmencie meczu było widać że goście będą się rozpaczliwie bronić i czekać na kontry. Zawodnicy TĘCZY zaczęli to spotkanie z animuszem i ostro zaatakowali rywali stwarzając sobie dwie niezłe sytuacje. Jednak w 5 minucie po błędzie naszego obrońcy w okolicach pola karnego zawodnik gości ruszył z indywidualną akcją w pole karne kraśniczan, gdzie przez tego samego obrońcę został powalony na ziemi. W tej sytuacji sędzia główny podjął dobrą decyzję i odgwizdał rzut karny, a całą akcja BARDZO ZASKOCZYŁA kraśnicką publiczność. Do piłki podszedł zawodnik gości, wziął rozbieg i...w fenomenalnym stylu wyłapał go Czarek Andruszak. Jest to jego 4 -5 obroniony rzut karny i można śmiało powiedzieć że nasz bramkarz specjalizuje się w obronach "11-tek". Szybko wznawia grę i już kilka sekund później to Bartosz Żdanowicz ma 100% sytuacje, jednakże uderza w środek bramki i bramkarz bez problemu broni. W 8 w pole karne dośrodkował jeden z naszych zawodników a tam zawodnik gości wyskakuje i tylko w sobie znany sposób zagrywa piłkę ręka ( wyglądało to jakby pomylił dyscypliny i zamiast w piłkę nożna rozegrał akcję czysto siatkarską). Mamy rzut karny, który wykorzystuje Marcin Tęcza. Po tej bramce tempo spotkania siadło a z boiska wiało nudą i ogólnie panującym chaosem. Kibiców irytowała szczególnie nasza niefrasobliwość oraz niedokładność w rozegraniu piłki. Pod koniec pierwszej połowy z lewej strony dośrodkowywał zawodnik Tęczy, a piłkę posłaną w pole karne "z główki" i z najbliższej odległości uderza na bramkę kapitan TĘCZY - Paweł Wołoszynek. Jednakże pczątkowo bramkarz wybronił to uderzenie, ale chwilę później piłkę do bramki "wbija" Bartosz Żdanowicz i mamy 2-0....(?) Niestety nie, bo sędzia liniowy popełnił w tej sytuacji duży błąd i nie uznaje prawidłowo zdobytej bramki (za co już po pierwszej połowie potrafił przeprosić naszą drużynę). Natomiast drużyna gości w tej części spotkania oddaje dwa uderzenia z okolicy 35-40 metra i na więcej po prostu nie było ich stać.
W drugiej połowie obie drużyny nie przemęczały się zbytnio a mecz wyglądał jakby jedni nie musieli a drudzy nie mogli. Poziom spotkania rozczarowywał z każdą minutą coraz bardziej. Widać było dlaczego jedni i drudzy walczą o utrzymanie i obie w tym okresie meczu nie były warte grania na poziomie "A" klasowym. Końcowy kwadrans spotkania choć troszkę osłodził kibicom TĘCZY słaby poziom zawodów. Najpierw kolejnej bramki dla Tęczy nie uznał sędzia główny, a następnie w 78 minucie Bartosz Żdanowicz dostaje piłkę od Mateusza Dygusia i wychodzi sam na sam z bramkarzem. Niestety nasz napastnik oddaje mizerny strzał który mija bramkę. Kilka minut później akcje znów przeprowadzają zawodnicy gospodarzy, wymieniają pięć podań w obrębie 10 metrów od bramki, a następnie piłka trafi do Bartosza Żdanowicza który z bliskiej odległości uderza ją wysoko nad poprzeczką. W 82 minucie Bartosz Żdanowicz poniekąd odkupuje swoje grzechy, zagrywa prostopadła piłkę do Karola Wójcika który podwyższa prowadzenie TĘCZY. Po tej bramce stało się jasne ze GKS Gościeradów w przyszłym sezonie zasili "B" klasę. Chwilę po golu na 2-0 czerwoną kartkę za "szyderkę słowną" w kierunku gości zobaczył Grzegorz Nagajek i w tym momencie siły się wyrównały. W 90 minucie zaiskrzyło pomiędzy zawodnikiem gości, a Bartkiem Piaseckim i doszło do małej awantury.
Jeśli chodzi o "głos kibiców TĘCZY" to by było na tyle, a teraz kilka słów od siebie odnośnie "chłodnego klimatu" pomiędzy TĘCZĄ a GKS Gościeradów

Po ostatnim gwizdku drużyna TĘCZY podziękowała swoim kibicom i z dziką satysfakcją pogratulowała przyjezdnym spadku. Tym "gratulacjom" w wykonaniu TĘCZOWCÓW nie można się dziwić bo animozje pomiędzy tymi dwoma klubami istnieją już od dawna. Może nie są to derby ale złośliwości i walki "w najcięższym wydaniu" nigdy nie brakuje...tak jak i czerwonych kartek. Oczywiście relacja pomiędzy zawodnikami w tych meczach nie jest jednostronna. W tym miejscu warto zdać sobie z tego sprawę i warto aby zdali sobie z tego sprawę głównie zawodnicy Gościeradowa, którzy wczoraj opuszczając murawę "prawili" dużo mądrości na temat negatywnych zachowań TĘCZOWCÓW zapominając chyba o swoich "grzeszkach". Tak - o grzeszkach - w grubym cudzysłowu, bo patrząc nawet na niedzielny mecz chamstwo w najczystszej postaci bardzo często wkradało się w zachowania ekipy gości. Także Panowie (zwracam się do ekipy Gościeradowa) Wasze pomeczowe komentarze to najczystsza hipokryzja. Zarówno jedni jak i drudzy mówiąc delikatnie "kulturalni" nie byli więc tematy "kultury" powinny być po prostu przemilczane. Najwyraźniej Gościeradów o tym zapomniał i nie tłumaczyła ich tutaj piłkarska złość po porażce. Pisząc o hipokryzji warto przypomnieć pewną sytuację z wczorajszego meczu. W drugiej połowie TĘCZOWIEC sfaulował młodego zawodnika gości. Faktycznie to wejście było dość ostre ale takie rzeczy po prostu się zdarzają. Usłyszeliśmy natomiast iż "przecież ten chłopak ma dopiero 16 lat" Takie słowa w ustach Gościeradowian to absolutne mistrzostwo świata hipokryzji, bo na pewno co niektórzy z nich nie zapomnieli, gdy trzy lata temu człowiek o umiarkowanej wyobraźni z czystą złośliwością popchnął Karola Maziarza na bramkarza który całkowicie poturbował naszego BARDZO MŁODEGO zawodnika (wówczas 14-16 lat). Było to oczywiście podczas meczu Gościeradów - TĘCZA. Wczorajsze starcie nie było oczywiście rewanżem, a czystym przypadkiem, o czym nie mogę napisać przy okazji wydarzeń sprzed trzech lat. Nasz bardzo młody zawodnik zmuszony był przejść wówczas bolesny zabieg i wtedy jakoś "Gościeradowskich mądrości" nie usłyszeliśmy tak jak i zwykłego przepraszam. Do tych wydarzeń wracam ze smutkiem i wolałbym do tego już nie wracać na łamach naszej strony....ale przy okazji tej sytuacji trudno do tego nie wracać i mam nadzieję że Karol mi to wybaczy.

Skład TĘCZY Kraśnik
Andruszak - Nagajek, Mańka (64' Gawlik), Piasecki, Nowicki, Jacak, Waszczuk (64' Wójcik), Dyguś, Wołoszynek, Żdanowicz (90' Kulesza), Tęcza (46' Dzikowski)

Dodał: Adi, dnia 12.06.2017 , 6:55

Kadra na mecz z Gościeradowem

Kadra TĘCZY Kraśnik na niedzielny (11 czerwca) mecz z Gościeradowem wygląda następująco (zbiórka zawodników TĘCZY o godzinie 16:30 a mecz rozpocznie sie o 17:30

1. Czarek Andruszak
2. Mateusz Dyguś
3. Krystian Dzikowski
4. Marcin Gawlik
5. Damian Ignaczyński
6. Łukasz Jacak
7. Artur Kania
8. Dawid Kulesza
9. Damian Mańka
10. Grzesiek Nagajek
11. Piotr Nowicki
12. Bartek Piasecki
13. Maciej Suszek
14. Marcin Tęcza
15. Kamil Waszczuk
16. Paweł Wołoszynek
17. Karol Wójcik
18. Bartosz Żdanowicz

Dodał: Adi, dnia 10.06.2017 , 10:42

Spadki i baraże w "A" klasie

Sezon 2016/2017 w lubelskiej "A" klasie dobiega końca, a w związku z tym odżywają rozmowy na temat spadków, baraży i innych ważnych faktów decydujących o kolejnym sezonie w "A" klasie.

Przypomnę że koniec bieżącego sezonu będzie bardzo wyjątkowy bo wiąże się on z reformą "A" klasy. Zgodnie z planami reformy od przyszłego sezonu "A" klasa będzie składała się trzech grup (czternastozespołowych) a nie tak jak teraz z czterech grup (wstępnie również czternastozespołowych ale w trakcie sezonu 3 ekipy wycofały się).

W związku z tą zmianą regulamin rozgrywek "A" klasy w dziale Awanse i Spadki jest bardzo konkretny.
Po pierwsze bez względu na to ile drużyn spadnie z klasy okręgowej to z każdej grupy "A" klasy spadają zespoły z miejsc: 11, 12, 13 i 14. W związku z tym, nawet jeśli z klasy okręgowej spadnie duża ilość zespołów np 5,6,7 itd.. to i tak z każdej grupy "A" klasy "polecą" zespoły z miejsc 11-14.
Jednak wbrew przewidywaniom ostatnim "bezpiecznym miejscem" w "A" klasie nie jest pozycja 10 a 9. Krótko mówiąc drużyna która w swojej grupie "A" klasy zajmie 9 miejsce może być na 100% pewna utrzymania w lidze, ale takiej pewności nie mają zespoły z 10 miejsc. LZPN przygotował dla nich trzy warianty

1. Pierwszy z nich mówi o tym, że jeśli z klasy okręgowej spadną 4 zespoły to wówczas dwie najgorsze drużyny z dziesiątych miejsc w "A" klasie (jako że mamy obecnie cztery grupy to zespołów z dziesiątych miejsc również będzie cztery) zagrają ze sobą baraż (mecz i rewanż). Dwie najgorsze drużyny z dziesiątych miejsc to oczywiście takie które w trakcie sezonu zgromadzą najmniej punktów. W związku z tym oczywiste jest że dwie drużyny z dziesiątych miejsc które zdobedą najwięcej punktów utrzymają się w "A" klasie bez baraży. Natomiast w przypadku pary barażowej zwycięzca dwumeczu utrzyma się w lidze, a przegrany spada do "B" klasy.
2. Drugi wariant dotyczy sytuacji gdy z klasy okręgowej spadnie 5 zespołów. Wówczas to drużyny z dziesiątych miejsc "A" klasy rozegrają ze sobą mecze barażowe i jako, że mamy cztery takie zespoły to powstaną dwie pary barażowe. Mecze zostaną rozegrane na zasadzie mecz i rewanż, a pary utworzone zostaną według następującego klucza: tj. najlepsza drużyna z dziesiątych miejsc zagra z najgorszą, a drugą parę barażową utworzą pozostałe drużyny. Zespoły które przegrają swoje mecze barażowe spadają do "B" klasy a zwycięzcy utrzymają się w "A".
3. Ostatni wariant dotyczy sytuacji gdy klasę okręgową opuści 6 zespołów lub więcej. Co ciekawe wówczas nie zostaną rozegrane baraże i jest to także najczarniejszy scenariusz. Według tego wariantu spośród wszystkich czterech zespołów z dziesiątych miejsc utrzyma się tylko najlepszy z nich (powtarzam - czyli taki który zdobędzie największą ilość punktów), a trzy pozostałe zespoły od razu spadną do "B" klasy.

Z teorii to by było na tyle ale od razu Państwa uspokoję, że szanse aby sprawdził się scenariusz numer 3 jest bliski 1% i praktycznie nie ma prawa aby się wydarzył. Niestety nie ma też prawa spełnić się wariant najbardziej optymistyczny, a więc taki gdy z "okręgówki" spadną tylko trzy zespoły. Taka sytuacja miałaby miejsce tylko wtedy gdyby z IV ligi nie spadłby żaden zespól z rejonu lubelskiego, a tak się składa że już dziś wiemy że wśród spadkowiczów "czwartoligowych" będzie przynajmniej jedna taka drużyna. W związku z tym wiemy już, że minimalna liczba spadkowiczów z okręgówki to cztery zespoły. Inna sprawa że w tym sezonie z IV ligi spadnie aż pięć zespołów bo liga zostanie zmniejszona z 18 do 16 zespołów. O pozostanie w IV lidze bije się pięć zespołów tj Victoria Żmudź, Lublinianka,POM Piotrowice, Polesie Kock i Unia Hrubieszów. Z wymienionych drużyn, tylko dwa z nich się utrzymają a trzy spadną do okręgówki (dwie najgorsze tj Lutnia Piszczac i Milanów już spadły). Najwyżej sklasyfikowana jest Lublinianka i ich szanse spadku są tylko matematyczne, ale wciąż ligę opuścić mogą POM i Polesie czyli dwa "lubelskie" zespoły. Pewne jest że jedna z tych drużyn na pewno opuści IV ligę, a niewykluczone jest że obie będą musiały spaść. To powoduje, że już dziś wiemy iż okręgówkę opuści co najmniej cztery zespoły: Góra Puławska, Trzydnik Duży, Wilkołaz i Borzechów a jeśli z IV ligi spadnie i Polesie i POM to wówczas okręgówkę opuści jeszcze jedna drużyna.

Z powyższych rozważań wynika iż najprawdopodobniej z opisanych wcześniej wariantów zadziała pierwszy lub drugi (czyli jedna lub dwie pary barażowe "A" klasy).
Baraże "A" klasy zostaną rozegrane 21 czerwca i 25 czerwca. W związku z tym jeśli sprawdzi się wariant 1 to nawet będąc na 10 miejscu w "A" klasie można uniknąć baraży ale należy być jedną z dwóch najlepszych drużyn. Niestety jest taka możliwość że na 10 miejscu uplasuje się TĘCZA Kraśnik (aby tak się stało TĘCZA musiałaby przegrać, a Modliborzyce i Poniatowa wygrać - każdy inny wynik powoduje że TĘCZA Kraśnik będzie na 8 miejscu lub 9). Wiemy już dziś, że najlepszą drużyną z 10 miejsc będzie ktoś z IV grupy "A" klasy a na drugim...może uplasować się ktoś z naszej grupy bądź z grupy II (zależy jakimi wynikami zakończą się niedzielne mecze). To oznaczałoby że w przypadku pierwszego wariantu w barażu nie zagrałby (i jednocześnie utrzymają się w lidze) ktoś z grupy IV oraz...no właśnie - ktoś z grupy I ("naszej") bądź II.

Na koniec dodam, że z uwagi na to, iż tylko w dwóch grupach "A" klasy mamy 14 zespołów, to punkty pomiędzy dziesiątymi zespołami na koniec sezonu policzymy z pominięciem meczów rozegranych z zespołami na 14 miejsach (w naszym przypadku do takiej tabelki anulowane będą punkty z Kamex Polichna). Taką informację podał dziś LZPN.

Dodał: Adi, dnia 08.06.2017 , 20:51

Modliborzyce - Tęcza Kraśnik 3-1 (1-1)

Strzelcy boli:
1:0 12'
1:1 Chrzanowski (rzut karny) 28'
2;1 54'
3:1 65'

Niestety dzisiejszym spotkaniem TĘCZA udowodniła iż pełni bardzo ważną rolę wśród drużyn walczących o utrzymanie, bo na prawo i lewo rozdajemy punkty najsłabszym drużynom tej ligi. W dniu dzisiejszym dobrze weszliśmy w spotkanie i szczególnie pierwszym kwadransem daliśmy wyraźny sygnał iż będziemy bić się o pełną pulę. Jednak po 90 minutach możemy mówić o szczęściu bo ten mecz przegraliśmy tylko dwiema bramkami. W pierwszej połowie po jednym ze strzałów gospodarzy, piłka odbiła się od poprzeczki, a po zmianie stron w jednej z pierwszej akcji piłkarz Modliborzyc zamiast skierować piłkę do bramki z BARDZO bliskiej odległości….trafił w słupek. TĘCZA w dniu dzisiejszym zasłużenie przegrała spotkanie z Modliborzycami i mimo że od 65 minuty przegrywała dwoma golami to nie potrafiła stworzyć zagrożenia. Dzisiejszy mecz dał sygnał niektórym naszym zawodnikom iż w hierarchii „A” klasowców stoją bardzo nisko, a jeśli faktycznie niektórzy z nich myślą o odejściu to na pewno takim meczem nie dali sobie dobrej rekomendacji. O ile jeszcze po pierwszej połowie można było mieć apetyty na dobry wynik, o tyle po zmianie stron TĘCZA nie miała jakichkolwiek atutów aby chociaż zremisować to spotkanie. Niestety sezon dobiega końca i już dziś możemy dodać, iż niektórzy zawodnicy nie udźwignęli na swoich barkach odpowiedzialności za to co w tym sezonie działo się w TĘCZY. Gdyby nie dobry początek rundy wiosennej to dziś musielibyśmy się przygotowywać do sezonu w „B” klasie. W tym miejscu należy dodać, że za tydzień będziemy grać oto aby uniknąć baraży (jeżeli z „okręgówki” spadnie odpowiednia ilość) i 10 miejsca. Żeby była jasność ,nawet w jednym procencie odpowiedzialności za ten fatalny stan rzeczy nie ponosi trener Wiesław Dydo który na treningach ma do dyspozycji średnio po 4-7 zawodników. Z jednej strony na całej linii zawodzą zawodnicy doświadczeni, a z drugiej to co wyprawiają niektórzy z naszych młodych zawodników woła o pomstę do nieba i potwierdza iż nie dorośli oni…nawet do „A klasy a przecież gorzej być nie może („A” klasa to przedostatni poziom rozgrywkowy w lubelskim okręgu). Pisząc o fatalnej grze doświadczonych na pewno nie mam na myśli...tych najstarszych czyli Pawła Wołoszynka czy Grzesia Nagajka którzy dzisiejszym meczem potwierdzili że są niezbędnymi zawodnikami TĘCZY bo łatali co tylko mogli.

Pierwszy gol gospodarzy to efekt bardzo prostej sytuacji zapoczątkowanej jeszcze na połowie Modliborzyc. Zawodnik gospodarzy będąc jeszcze na własnej połowie podał piłkę swojemu koledze wychodzącemu na pozycję. Wysoko posłana piłka minęła wszystkich naszych pomocników i obrońców, a następnie wpadła pod nogi zawodnika Modliborzyc który po opanowaniu futbolówki wpakował ją do bramki. Chwilę później w podobnych okolicznościach mogliśmy stracić drugiego gola, co jest dowodem tego iż „na świeżo” nie wyciągamy wniosków. Niczym grom z jasnego nieba był rzut karny odgwizdany dokładnie w 28 minucie gry. Zawodnik gospodarzy w swoim polu karnym zagrał piłkę ręką i sędzia słusznie „pokazał na wapno”. Tę sytuację na gola zamienił Marcin Chrzanowski i nie był to jedyny pozytyw w wykonaniu tego zawodnika. Mimo jego dobrej gry to pozostali nasi pomocnicy muszą zdać sobie sprawę, że gra w obronie TĘCZY Kraśnik to nie tylko wypadkowa gry naszych obrońców i bramkarza. Właśnie w dniu dzisiejszym nasza gra w defensywie wyglądała fatalnie, a głównie jest to efektem tego iż nasi pomocnicy nie wracali za przeciwnikami i najzwyczajniej w świecie nie nadążali za akcją. Troche lepiej radzili sobie w ofensywie, ale w tym miejscu zawiedli nasi napastnicy którzy w skrócie nie byli w stanie zagrozić bramce gospodarzy. Nic więc dziwnego że jedynego gola w tym meczu strzeliliśmy z rzutu karnego. W drugiej połowie pierwszy gol wpadł już w 53 minucie po dograniu z prawej strony pola karnego. Piłka znalazła się na głowie zawodnika gospodarzy a już dziesięć minut później było po meczu kiedy to zawodnik gospodarzy ustalił wynik spotkania. Mimo iż do końca meczu pozostało jeszcze około 30 minut to nie potrafiliśmy stworzyć żadnej groźnej sytuacji.

Skład TĘCZY
Andruszak - Wołoszynek, Nagajek, Piasecki, Żdanowicz (67' Gawlik), Kulesza (40' Dzikowski), Laskowski, Janiszewski, Tęcza (67' Dyguś),Waszczuk (81' Wójcik), Chrzanowski

Dodał: Adi, dnia 04.06.2017 , 22:36

<< Poprzednia strona
Nastepna strona >>

Powered by CuteNews

Drużyna M Pkt
1. Orzeł Urzędów 26 66
2. Iskra Krzemień 26 53
3. LKS Stróża 26 53
4. Sygnał Chodel 26 46
5. Ruch Popkowice 26 44
6. GLKS Potok Wielki 26 39
7. Stal II Kraśnik 26 36
8. Tęcza Kraśnik 26 35
9. LKS Poniatowa Wieś 26 33
10. GUKS Modliborzyce 26 30
11. GKS Gościeradów 26 28
12. LKS Kowalin 26 21
13. Błękitni Kierz 26 19
14. Kamex Polichna 26 13
powered by © Tabelkownik 1.5















wyniki na żywo Mecze na żywo



Copyright & Designed by Szpiegu & mazaq